Wysoka wrażliwość

Jesteś wysoko wrażliwa/wy? Ja też. Dlatego bardzo dobrze Cię rozumiem. Jest nas 20 procent wśród całej populacji.

Wysoka wrażliwość bywa kojarzona z nadwrażliwością, skłonnością do zranień czy gwałtownymi reakcjami.
W pracy, w trakcie sesji z osobami wysoko wrażliwymi staram się odczarować tą cechę podkreślając, że kryje się za nią ogromny potencjał. I choć zwiększa „ona” skłonność do silnego przeżywania stresu, czy też innych trudności,  umożliwia też mocniejsze dostrzeganie pozytywów. Takie osoby czerpią z życia pełnymi garściami, mają większą świadomość, intensywniej reagują, są bardziej empatyczne, uważne i refleksyjne.
Będąc osobą wysoko wrażliwą wchłaniamy jak gąbka nastroje ludzi dookoła. Dlatego nie zawsze służą nam intensywne kontakty towarzyskie. Jeśli to możliwe najlepiej dostosować je do swoich możliwości lub pamiętać o czasie na regenerację.

„Osoby wysoko wrażliwe dobrze odczytują emocje i reakcje innych osób, rozbudowana empatia pozwala im dostosować się do niesprzyjających warunków. Jednak druga strona medalu jest taka, że koszt psychiczny tego dostosowania jest wysoki.”
Monika Baryła-Matejczuk

Wysoka wrażliwość (WWO) nie zalicza się do chorób, schorzeń ani zaburzeń – jest cechą osobowości.
Chcę Wam przybliżyć jak się z nią czujemy i jak nam się z nią żyje. Przede wszystkim nie można stać się osobą wrażliwą ani w trakcie dojrzewania ani z powodu doświadczeń życiowych. Rodzimy się z nią i żyjemy próbując naprawić cały świat. Bo empatii mamy nad wymiar i stąd ta opiekuńczość i troskliwość dla innych. Bardzo mocno reagujemy na zewnętrzne bodżce, co przejawia się mocnym przeżywaniem wewnętrznym.

Pojęcie wysoko wrażliwej osoby zostało wprowadzone przez dr Elaine Aron (red. autorka książki “Wysoko wrażliwi”) i jest popularnym, bardziej przystępnym określeniem tej cechy. Polecam tą pozycję do przeczytania.

Osoby wysoko wrażliwe najczęściej opisywane są 4 cechami, akronimem DOES opracowanym przez dr Aron.
D, czyli depth of processing – głębokość przetwarzania;
O, czyli overstimulation – przestymulowanie, inaczej łatwość ulegania przestymulowaniu;
E, czyli emotional reactivity and empathy – emocjonalna reaktywność i empatia;
S, czyli sensitive – wyczulenie na subtelności.

Głębia przetwarzania odgrywa bardzo dużą rolę. To próba uchwycenia sensu i znaczenia danego doświadczenia w przeciwieństwie do prostej, codziennej, szybkiej analizy. Głębokość przetwarzania przejawia się w takich cechach jak uważność na innych, intensywność w przeżywaniu, odczuwanie emocji u innych. Wiążą się z nią także:  bogatsza wyobraźnia, błyskotliwe poczucie humoru, tendencja do szczegółowego rozważania różnych działań, długiego zastanawiania się nad decyzją.

Miewasz w swoim życiu takie momenty, że “mielisz i mielisz” w swojej głowie jakąś decyzję – czasem miesiącami, czy nawet latami, a potem nagle jest! Wiem, co mam zrobić, wtedy jestem już na 100% pewna?

Przestymulowanie bodźcami to ogromny problem osób WWO. Czasem po 15 minutach w dużych miejscach publicznych czuję, że zaraz zwariuję. Jak sprawić, by mózg odpoczął?
Najważniejsze, aby znależć czas na wyciszenie, zadbanie o siebie, uspokojenie swojego zmęczonego mózgu.

Badania pokazują, że niezwykle skuteczna w czasie regeneracji jest uważność, próba skupienia się na sobie, na swoich doznaniach płynących z ciała i z wnętrza. 

Gdy ciało podpowiada nam, że na coś nie mamy ochoty i nie musimy tego robić, to po prostu lepiej sobie odpuścić. Czasem zdarzają się wydarzenia, które prawie zawsze wiążą się z przestymulowaniem, wtedy warto zorganizować sobie następny dzień wypoczynku.

W trakcie sesji z osobami WWO  wspieram w trudnościach, czy zmianach życiowych. Ale z drugiej strony stawiam na rozwój, czy poradzenie sobie z zablokowaniem w rozwoju. Wspólnie odkrywamy potencjały i talenty, których często nie jesteśmy świadomi, że w ogóle je posiadamy.
W przypadku kiedy osoby wysoko wrażliwe czują potrzebę, aby sobie pewne tematy uporządkować, nadać znaczenie pewnym przemyśleniom, poukładać życie i wartości, sesje coachingowe czy psychologiczne również są wskazane. Jednak jest wiele osób wysoko wrażliwych, które mają tak sprzyjające środowisko i rozumieją same siebie, że pomoc nie jest im  potrzebna.

Serdecznie zapraszam na indywidualne spotkania ze mną i warsztaty.

Pozdrawiam serdecznie!
Magdalena Szczepańska

Podobne wpisy